czwartek, 17 stycznia 2013

Szybki makijaz i pierwsze testy pedzelkow Techniques :)



Witam Was 


Tak jak wczoraj obiecalam dzis przetestowalam nowo nabyte pedzelki ;)
Dodam rowniez ,ze recenzje robie sama od siebie dla Was,nie mam wspolprac,nie mialam i sie na to nie zapowiada - ot taka ciekawostka dla Wszystkich tych,ktorzy ostatnio "umilaja" moim blogowym kolezankom zycie  . Prowadzenie bloga nie zawsze wiaze sie z zarobkiem a czysta przyjemnoscia w jego prowadzeniu ! :)))
Proszę tez wziąć moja recenzje łagodnym okiem,gdyż mało co w ogóle recenzuje i nie mam w tym  wprawy :)

Juz dzis mogę powiedzieć,ze jestem meeega zadowolona z zakupu i na pewno nie będą to moje ostatnie pędzelki z tej firmy :)
Z całego zestawu jaki nabyłam absolutnym LOVE jest pędzelek do podkładu - stippling brush
cudownie rozprowadza podkład ,nie zostawia plam,zacieków czy innych maziaji po podkładzie ,do tego pięknie stapia podkład ze skora pozostawiając gładkie wykończenie ( używając innych pędzli ,typu koci język niestety zawsze musiałam jeszcze silikonowa gąbeczką podkład "wtopić" w skore ..teraz tego nie muszę robić ) ..do tego z racji rożnej długości włosia dociera wręcz wszędzie :) łatwo dociera pod płatki nosa ,gdzie trzeba innymi pędzelkami się naprodukować by tam podkład tez dotarł
Moim drugim NAJ został pędzelek do kresek - fine liner brush ! zawsze miałam problem z namalowaniem równej kreski i to w miarę szybkim czasie ( tak ,tak nawet nie zdajecie sobie sprawy jak nie raz się napocę przy kreskach w moich makijażach :D )
dzieki temu pedzelkowi dzis poszlo glodko ,sprawnie i uwazam ,ze swietnie sobie poradzil ten pedzelek ! polecam go rowniez z czystym sumieniem ! przyznam się ,ze w ogóle jak go pierwszy raz zobaczyłam (nie używając) pomyślałam,ze jest za gruby i pewnie nie wydobędę nim cieniutkiej kreski czy tez zakończenia w szpic a tu taka niespodzianka,do tego nie musiałam go ocierać o słoiczek eyelinera w żelu ,gdyż brał tyle ile trzeba czubeczkiem pędzelka :)
Cienie nakładałam pędzelkiem z zestawu starter set ,drugim od lewej w opakowaniu ;) świetnie nabierał cienie i aplikował ! miałam wręcz wrażenie ,ze się tak nie osypują jak to bywa z innymi pędzelkami ..nim tez rozcierałam cienie , także wspomagając się jego "sąsiadem" z zestawu jak i shading brush .
Szczerze ..brakuje mi od nich typowego pędzelka do rozcierania cieni jak np z Maestro nr 497 i ciut miększy brat nr 480...
To samo tyczy sie pedzelka do ust ...uzylam wprawdzie z zestawu sterter set....ale jednak to nie to samo ...hm...moze kwestia przyzwyczajen ...
Pędzel duży do pudru  - powder brush  świetnie nadaje się do tego do czego został stworzony ,nabiera
odpowiednia ilość pudru i pięknie rozprowadza go na twarzy dając ładne wykończenie :)
W końcu tez posiadam metalowy grzebyczek do rozczesywania rzęs w razie awarii,gdy się posklejają ,również zadowala mnie bardzo :)
Wprawdzie do brwi brakuje mi z tej firmy mniejszego,cieńszego ,bardziej dokładnego pędzelka,ale ten ze starter set nieźle sobie poradził z moimi brwiami ..jednak do makijaży,gdzie pięknie chcemy je podkreślić jakby "wręcz od linijki" nie wiem czy dałabym sobie nim rade....za szerokie włosie ...
Do różu i rozswietlacza sięgnęłam po zloty zestaw core collection ,również bardzo przypadły mi
do gustu ,przyjemne do tego dla twarzy ,mięciutkie - sama przyjemność maziania :D
To chyba by było na tyle . Jeśli któraś nie ma tych pędzelków a zamierza się z zakupem - gorąco polecam :)
Ladnie sie sprały po makijażu ,co do żywotności ich jeszcze za wcześnie na moje stwierdzenia,ale
wydaje mi się,ze się zaprzyjaźnimy na dłużej :) nie wydaje się a wręcz jestem o tym przekonana ;)

Kosmetyki uzyte :

podklad Revlon Colorstay
puder sypki Ben Nye banana
baza UD
cienie Iglot
Catrice eyeliner
róż z paletki poniżej widoczny Inglot
rozswietlacz Bobbi Brown
tusz Catrice Giant
pomadka Maybelline
blyszczyk bezbarwny Essence
cienie do brwi Essence

makijaż robiony w końcu w świetle dziennym ...zwykle ,albo jest za ciemno ,albo zbyt mocno słońce pali :)




















Mam nadzieje,ze mój dzisiejszy post będzie przydatny tym z Was ,które tak jak ja od dawna czaiły się na osławione pędzle TECHNIQUES :)

Wam kolorowych snow ,w sumie to juz dawno spicie :D

Buziaki


Emi



31 komentarzy:

  1. Chyba zacznę zbierać kasę :D Makijaż piękny! Oj żeby modelka do zdjęć umiała mi się tak umalować :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbieraj ,zbieraj ,bo na prawde warto :)
      Ty naucz sie tak umalowac modelke i bedziesz miala podwojny zysk ;)

      Usuń
  2. też marzę o tych pędzlach...:) Makijaż jak zawsze cudo, świetnie u ciebie zobaczyć cos na dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze,ze marzenia maja to do siebie,ze porafia sie spelniac :)
      dziekuje ,postaram sie czesciej wstawiac cos na dzien :) ;)

      Usuń
    2. ja też zbieram, albo poproszę na urodziny ;)

      Usuń
  3. Te pędzle biją rekordy popularności w sieci.

    OdpowiedzUsuń
  4. makijaż wyszedł ci super. uwielbiam takie kolorki. a co do pędzli to widzę że warto w nie zainwestować. ja jak na razie mam u siebie przede wszystkim hakuro. ale jestem z nich zadowolona. Mówisz, że męczysz się z kreską? polecam maestro z wygieta skuwka. uważam, że lepszego pędzelka do kresek nie ma ;) a z podkładem też miałam ten sam problem jak używałam płaskiego pędzla. teraz mam szeroki i równo ścięty i jest ogromna różnica.
    ps. ja też nie przepadam za pisaniem recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje ,makijaz szybciorkiem ,dzienny w koncu :D
      a z Maestro mam i wole od niego ten nowy ,jest kapitalny :)
      no i ciesze sie,ze nie jestem jedna jesli chodzi o recenzje :D

      Usuń
  5. Piękny makijaż Emilko :) W bardzo MOICH kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak Martus, to Twoje kolorki :) dziekuje !

      Usuń
  6. ladniutko ci wyszedl i ten kolor oczkow zazdroszcze ;) a pedzelki hmmm przygarnelabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nikt jeszcze nie zazdroscil mi koloru oczu :D hehe
      mam mieszane zielono-niebiesko-szare...
      pedzelkow nie oddam! :d
      dziekuje za mile slowa :)

      Usuń
  7. Kiedyś będę mieć je wszystkie :D Bardzo ładnie wyglądasz spoglądając w okno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne,ze tak ,beda,beda :) ;)
      dzieki !

      Usuń
  8. Makijaż śliczny i recenzja wyszła super ;) wczoraj późnym wieczorem widziałam że jest recenzja ale stwierdziłam że zostawię sobie to na rano ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje Kseniu :**
      ciesze sie,ze moje wypociny sa do zaakceptowania :D hehe ,jak sie pisze recenzje to sie ma w tym doswiadcznie,ja to laik w tych sprawach ;)

      Usuń
  9. Świetna kreska, ja niestety nie mam ręki do kresek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj uwierz mi,ze ja sie zawsze przy kreskach umecze,upoce a ten pedzelek wlasnie jest kapitalny i ulatwi mi teraz sprawie :)
      dziekuje !

      Usuń
  10. Kiedyś sobie je kupię;-)Śliczny makijaż:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ,ze tak :)
      dzieki Basienko :*

      Usuń
  11. Wyglądają super, opisujesz też bardzo pozytywnie, ale ja chyba na zawsze pozostanę wierna kozłowskiemu (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki CI :)
      nie mam zadnego pedzla z kozlowskiego,ale slyszalam ,ze sa swietne :)

      Usuń
  12. Pi ekny, prosty, a co do pędzli to jeszcze troche muszę nazbierac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie prosty ,rzadko u mnie takie :) choc powinnam to zmienic i tak tez zrobie ;)
      zbieraj i kupuj,nie pozalujesz :)
      dziekuje !

      Usuń
  13. Ładnie skomponowany z tęczówką, ja najbardziej lubię efekt roztarcia tych pędzli, w szczególności pędzlem do różu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje Gosiu :) oj tak ja tez lubie ! :)

      Usuń
  14. Kolor oczu masz naprawdę niesamowity :) I ta idealna kreska...ale zazdroszczę umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moj kolor oczu sie zmienia w zaleznosci od kolorku jaki przywdzieje na powiece,oswietlenia i ubioru ;)
      dziekuje pieknie!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...